Awans przeszedł koło nosa

Awans przeszedł koło nosa

w Sport

Piłkarzom Górnika nie udało się wywalczyć awansu do II ligi. W drugim spotkaniu barażowym nasi ulegli Polonii Warszawa 0:1 i w rezultacie to podopieczni Igora Gołaszewskiego wracają na szczebel centralny. Mimo porażki dziękujemy za piękny sezon, który przyniósł tak wiele niezapomnianych spotkań i wzruszeń.

Po ubiegłotygodniowym remisie na Ratuszowej faworytem rewanżu był stołeczny zespół, któremu wystarczał nawet bezbramkowy wynik, aby opuścić III ligę. Wałbrzyszanie nie zamierzali jednak rezygnować z walki o awans, co podkreślał Robert Bubnowicz, trener Górników. W tej sytuacji nie dziwi decyzja biało-niebieskich o wtorkowym wyjeździe na mecz, tak aby w pełni sił przystąpić do środowej konfrontacji na Konwiktorskiej. Niestety, jeszcze się dobrze pojedynek nie rozkręcił, a przegrywaliśmy 0:1. W 12 minucie po dokładnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego z lewej strony Mariusza Marczaka do piłki na dalszym słupku doskoczył Grzegorz Wojdyga, który głową wycofał do nadbiegającego Daniela Chorosia. Zaledwie 18-letni obrońca miejscowych idealnie przymierzył głową z 8 metrów, a precyzyjnie bita futbolówka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki. Po zdobyciu prowadzenia aktywniejsi gospodarze nadal lekko przeważali, a przede wszystkim w krótkim czasie wypracowali dogodne okazje do poprawienia bilansu bramkowego. Na szczęście rywal nie grzeszył skutecznością, stąd szanse Krystiana Pieczary, Michała Zapaśnika czy Piotra Kosiorowskiego nie przełożyły się na kolejne gole gospodarzy. Najlepszą w tej części spotkania sytuację do wyrównania wałbrzyszanie wypracowali w 15 minucie, gdy po rzucie wolnym i strzale Dariusza Michalaka piłka trafiła do siatki gospodarzy, ale naszą radość przerwał arbiter odgwizdując spalonego. Po zmianie stron goście ruszyli do odrabiania strat i w przeciągu zaledwie 120 sekund trzykrotnie stanęli przed szansą doprowadzenia do remisu. Niestety, za każdym razem na posterunku był Mateusz Tobjasz. Bez względu na to czy nasi próbowali uderzeń z dystansu (rzut wolny Grzegorza Michalaka, bomba Orłowskiego), czy z nieco bliższej odległości (główka Orłowskiego), golkiper Polonii pewnymi interwencjami ratował swój zespół przed utratą prowadzenia. Po krótkim okresie przewagi wałbrzyszan później mecz się wyrównał. Momentami płynna gra ustępowała ostrym zagraniom z obu stron, co próbował powstrzymywać sędzia z Olsztyna seryjnie, bo aż 10-krotnie wyjmując z kieszeni żółty kartonik. Taka gra odpowiadała jednak rywalom, którzy bez większych problemów utrzymali skromne prowadzenie do końcowego gwizdka sędziego, aby następnie rozpocząć świętowanie zwycięstwa.

Drugi mecz barażowy o awans do II ligi

Polonia Warszawa – Górnik Wałbrzych 1:0 (1:0) (w pierwszym meczu 1:1 – awans Polonii Warszawa)

Bramka: 1:0 Daniel Choroś (12)

Żółte kartki: Choroś, Marczak, Nakrošius, Kluska, Tobjasz – Polonia oraz Sawicki, D.Michalak, Oświęcimka, G.Michalak, Woźniak – Górnik

Sędziował: Wojciech Krztoń – Olsztyn

Górnik: Kamil Jarosiński, Rytko, Tyktor, D. Michalak, Surmaj (84 Krzymiński), Radziemski, Krawiec (46 G. Michalak), Oświęcimka, Orłowski, Sawicki, Migalski (72 Woźniak). Trenerzy: Robert Bubnowicz oraz Marcin Morawski

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Sport

Co dalej z Górnikiem?

– Drodzy rodzice! Jeżeli nie jest Wam obojętny los Waszych dzieci, które

Zagrają głuszyckie Orliki

Zapraszamy dzieci i młodzież do udziału w Podwórkowej Lidze Piłkarskiej „Głuszyckie Orliki
Go to Top